Autor: Miłosz Bogdanowicz
Data publikacji: 05-10-2018 17:43
"Nie ma zgody na homoterror i homopropagandę w szkołach". Narodowcy przeciwko Tęczowemu Piątkowi w Opolu

"Nie ma zgody na homoterror i homopropagandę w szkołach". Narodowcy przeciwko Tęczowemu Piątkowi w Opolu

(Fot. Miłosz Bogdanowicz)

Opolscy działacze Młodzieży Wszechpolskiej, Fundacji Pro - Prawo do Życia oraz Ruchu Narodowego wystąpili dziś przeciwko Tęczowym Piątkom. Dlaczego cykliczna inicjatywa Kampanii Przeciw Homofobii, obecna w polskich szkołach od kilka lat i polegająca na uświadamianiu młodzieży między innymi w zakresie tolerancji względem osób LGBTQIA, wywołuje niechęć niektórych środowisk?

- 26 października w opolskich szkołach - choć na ten moment nie wiemy, w których dokładnie - odbędzie się tak zwany Tęczowy Piątek. Nie chcemy urządzać swoistego "polowania na czarownice", jednak zależy nam na tym, by zapobiec szerzeniu w szkołach ideologii godzących w tradycyjny model rodziny, a także ład i porządek społeczny zbudowany przez wiele wieków - mówią Michał Maliński z Ruchu Narodowego oraz Bartosz Kowara z Fundacji Pro - Prawo do Życia.

Narodowcy nie wykluczają protestów pod szkołami podczas ewentualnych zajęć organizowanych w ramach "Tęczowego Piątku". Jak jednak podkreślają, nie jest to głównym celem. - Przede wszystkim staramy się uświadomić rodziców, iż inicjatywa KPH narusza porządek konstytucyjny, a dokładnie artykuły mówiące o tym, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny oraz te stwierdzające, że rodzice mają prawo do wychowywania swoich dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Oznacza to, iż nie muszą oni wysyłać swoich pociech na zajęcia traktujące o genderyzmie, ideologicznych tożsamościach płciowych czy zideologizowanych definicjach płci. Wystarczy wypełnić oświadczenie przygotowane przez Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, które jest dostępne między innymi na profilach społecznościowych naszych organizacji. Wówczas to szkoła będzie zobowiązana upewnić się, czy rodzice danego dziecka chcą, by brało ono udziału w takich lekcjach - dodaje Witold Rychlik z Młodzieży Wszechpolskiej.

Maciej Kruszka z Tęczowego Opola - stowarzyszenia, które zorganizowało między innymi I Marsz Równości w Opolu - podkreśla natomiast, że edukacja równościowa w szkołach jest niezwykle istotna. - W Polsce brakuje pozbawionej uprzedzeń edukacji seksualnej, która uwzględniałaby różne orientacje seksualne, więc takie inicjatywy, jak ta Kampanii Przeciw Homofobii, są niezbędne. W końcu obowiązkiem nauczycieli jest sprawić, by osoby nieheteronormatywne czuły się dobrze w placówkach dydaktycznych. Prawicowi działacze zdają się nie rozumieć, że osoby LGBTQIA nie są wymysłem jakiejś propagandy, lecz stanowią naturalną część społeczeństwa. Zatem dopiero po wyeliminowaniu uprzedzeń będziemy mogli stworzyć przyjazną atmosferę, która przecież jest niezbędna do efektywnej nauki - podsumowuje Kruszka.

Komentarze

Najnowsze

Polub nas

Polska i świat

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką plików cookie. Możesz określić warunki przechowywania i dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.